adkuchni on Facebook

E mail...

Popieram Kodeks Blogerów
Blog > Komentarze do wpisu
Nieoczekiwana zmiana miejsc

Dzień jak nie co dzień w agencji. Nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak nagle za plecami Accounta pojawia się Kreatyw.

Kreatyw (zaglądając natarczywie w ekran): Okej to pokaż co tam masz.

Account: Nie skończyłem jeszcze. To dopiero wstępna...

Account wierci się niespokojnie na krześle, odwracając w stronę kreatywa próbuje jakoś zasłonić plik Excela nad którym właśnie pracuje. Wszystko na nic.

Kreatyw: Dżizzzas! Pokaż ten kosztorys! Przestań kokietować.

Account niechętnie i nieśpiesznie odsłania żądany plik z kosztorysem. Następuje chwila milczenia. Art. direktor z uwagą wpatruje się w monitor, marszczy brew, usta zwężą w dzióbek, lekko przygryza wargę mrucząc pod nosem: taaaaaaaaaaaaa. Po chwili przemawia:

Kreatyw: No okeeeeej. Dobra. (wzdycha) To zrobimy tak. (pauzuje) Te kolumny tutaj - weź i połącz je w jedno. Po co one są dwie jak może być jedna.

Account: Nie!!! Jak?! Nie można połączyć!!!

Kreatyw: Co znaczy: nie można? Nie można czy nie chcesz?

Account: nie można!

Kreatyw: Ale że co? Że nie potrafisz? NIE WIESZ JAK to połączyć?

Account: Jasne, że wiem. Ale nie da się

Kreatyw: Chcesz powiedzieć, że czegoś się nie da zrobić???!! Imposibleisnafing!

Account: Nie no okeeej. Technicznie się da, ale nie można - jak to scalisz to dane ci się zleją w jedno.

Kreatyw: A widzisz - da się!

Account: NIE! K...A NIE DA SIĘ!

Kreatyw: Wy accounci zawsze wszędzie widzicie problem! Tego się nie da, tego nie można, tak się nie robi...

Mówiąc to kreatyw wychodzi z pokoju. Cichaczem dzwoni do znajomego specjalizującego się w Excelu. Po chwili wraca niby nigdy nic. Staje za plecami Accounta.

Kreatyw: To zrób tak: zaznacz kolumny, prawy przycisk, formatuj, scal komórki, enter... O! A widzisz! Dało się!

Account wkurwiony patrzy na połączone kolumny.

Kreatyw: A TO CO?

Account: Dane się scaliły.

Kreatyw: Oooooooo (pauzuje) To weź je jakoś przywróć. I rozdziel: te do lewego boku a te do prawego na przykład, albo kolorami, albo te pooooogruuub. No co się na mnie patrzysz? Ja ci daję rozwiązania! Szukam ROZWIĄZANIA PROBLEMU a ty tylko patrzysz spode łba. Zrób tak żeby to jakiś sens miało. Nie teraz. Potem - ja tam nie wnikam w Twoją pracę i jak to robisz. Lecimy dalej. To tu (wskazuje coś paluchem na monitorze) dlaczego to jest tutaj? Weź to przenieś...... hmmm... przenieeeeś toooo... yyy...

Account: To jest SUMA KOSZTÓW. Zawsze daje się ją na dole.

Kreatyw: ZAWSZE! Ale my nie robimy jak ZAWSZE!

Account: Ale to jedyne miejsce w którym ona ma sens.

Kreatyw: A weź ją i daj ją do środka. O tu w sam środek ... o! super!  Są dookoła inne liczby? Są. I jest suma. Jest!

Account: A skąd ten biedy człowiek będzie wiedział że to jest suma, skoro jest nie tam gdzie trzeba?

Kreatyw: To nazwij to......... yyyy......  „Kosztorysem centrystycznym" - żeby było jasne, że suma jest w środku. Dobra to teraz... te procenty tutaj

Account: VAT?

Kreatyw: Nooooo. Weź jakieś bardziej intrygujące liczby.

Account: TO JEST VAT! Odgórnie określony...

Kreatyw: Dlaczego 22%? Przecież to już brzmi nudno na wejściu! Chcesz znudzić odbiorcę na dzień dobry? Zaintryguj go. Daj... 17,99%. Siódemka to dobra liczba, nieparzysta, szczęśliwa, obiecująca...

Account: Nie można!

Kreatyw: I znowu to samo: negatywne wibracje! Ciągle te frustracje i to wasze accounckie; „nie można", „nie da się", „odmawiam"... Nie możesz tego po prostu zmienić? [chwila]. O! Bolało? Ekstra. Super! I teraz weź zrób ze 3 wersje żeby klient czuł różnicę.

 

Dzień później.

Kreatyw dzwoni do accounta.

Kreatyw: Klient mówi, że ten kosztorys to jakiś sen wariata, żebyśmy to zrobili jeszcze raz od początku i podeszli tym razem z głową do tego.

Account: &%$##GJVY$#hba$##

Kreatyw:: Whatever! Daj znać o której dziś mogę przyjść opiniować nowe propozycje kosztorysu.

środa, 13 maja 2009, kaha_m

TrackBack
TrackBack URL do notki:
Komentarze
Gość: ww, 80.241.135.18*
2009/05/13 11:44:56
smieszne :)
-
Gość: MMm, acq77.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/13 14:37:49
mistrz, absolutny mistrz :))
-
Gość: lordkierownik, public-gprs123417.centertel.pl
2009/05/13 14:40:33
yes yes yes :)
najlepsza historia ever
-
Gość: , ekf241.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/13 17:40:47
I nadal nie rozumiem czemu tyle przemocy jest wsrod mlodziezy. Przeciez to sie kwalifikuje pod morderstwo ze szczególnym stopniem okrucieństwa.
-
2009/05/14 00:38:43
O fuck... To jest tak prawdziwe, że aż seryjnie się wkurwiłem :D Ta... niemoc. Niemoc i niemożność wytłumaczenia drugiej osobie, że ma downa.
-
2009/05/14 09:15:36
Nooo, my to dawaliśmy sumę kosztów na górze, chyba po to by biednego klienta od razu walnęła między oczy, a nie podstępnie się skradała by na koniec wyskoczyć i zagryźć:)
-
Gość: ShachMaT, dynamic-81-168-186-122.ssp.dialog.net.pl
2009/05/14 11:42:12
Może i nie znam realiów agencji reklamowej,

Ale wiem wiem na pewno! NIE DA SIĘ!

Pozdrawiam.
-
2009/05/15 10:10:59
geniusz, przynajmniej miesiąca!!!

pozwoliłem sobie zamieścić ten tekst na swoim blogu o podobnej tematyce: zuch.blox.pl/html

-
Gość: natasis, d43-104.icpnet.pl
2009/05/15 10:30:03
zajefajne...:)
-
2009/05/16 11:45:52
Piękne, genialne! Kosztorys centrystyczny. Po prostu można się spłakac czytając to.
-
Gość: łajdak i drań, dno242.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/17 01:33:41
wepchnął bym kolesiowi klawiaturę do nosa... po klawiszu.
-
2009/05/18 11:15:49
"Account: &%$##GJVY$#hba$##"
Dość łagodne określenie... biorąc pod uwagę upiorność sytuacji :)

--
Frugal. Blog o oszczędzaniu i kontroli wydatków.
-
Gość: Di, 62.233.175.9*
2009/05/19 09:07:10
To prawdziwa sytuacja z Bed&Breakfast...
-
2009/05/19 22:14:11
Życie! Po prostu samo życie, codzienność i praca :):):):):)
PS. Nie szuka ktoś ekanta? :)
-
2009/05/19 22:44:38
..a poza tym zamiast scalać można było usunąć obramowania komórek - też by ładnie wyglądało, a dane by się nie posypały ;)
Nie bijcie, ja tylko szukam rozwiązania, zamiast jak to ekant robić problemy :)
-
2009/05/20 12:05:49
-
Gość: na ogół się podoba, ip-89.171.106.26.static.crowley.pl
2009/05/20 12:19:12
ale to siakieś takie, nie?
-
Gość: au, 195.164.30.20*
2009/05/21 12:20:06
to nie jest zabawne. nie pod koniec miesiąca.
-
2009/05/21 15:09:10
no tak tak... to się wie. ja ostatnio cannes lions obserwuję natomiast:

www.youtube.com/watch?v=d4XopQ0btlA
-
Gość: Detepowiec, 81.210.87.15*
2009/05/22 12:23:14
to właśnie nie jest śmieszne...
-
2009/05/23 09:09:25
aż się we mnie coś zagotowało, kreatywni psia mać! :)
-
Gość: off, inet20909ni-3.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2009/05/26 00:01:11
Genialne, absolutnie genialne.
Pokazałam ekantom - nie zrozumieli.
Gorzej
Spytali co to za agencja w której kreacja wtrąca się w kosztorysy
:))))))))))))))))))))))))))))
-
Gość: TW, aatn177.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 13:05:50
odpowiedz im, że to B&B, po 2 tygodniach pracy tam zrozumieliby tę anegdotę ;)
-
Gość: mhm, chello089079056047.chello.pl
2009/05/30 11:49:39
niezły ch*jek z tego kreatywa, ale w marketingu to typowe, a nawet zalecane byc ch*jem...
-
Gość: przem, c131-43.icpnet.pl
2009/06/04 15:50:47
tak dobre że aż boli,

i do paru moich szefów (naszczęście byłych) pasuje

gartuluje